Są składniki, które robią różnicę od pierwszego kęsa. W kuchni Bliskiego Wschodu, Turcji czy Indii takim składnikiem bardzo często jest mięso premium orientalne - świeże, właściwie dobrane do potrawy i na tyle jakościowe, by nie trzeba było maskować jego smaku nadmiarem przypraw. Dobre mięso nie gra tu drugiej roli. To ono buduje soczystość kebabu, głębię gulaszu, delikatność kofty i charakter dań, które mają smakować autentycznie, a nie tylko „na orientalną nutę”.
Właśnie dlatego wybór mięsa do kuchni orientalnej nie powinien zaczynać się od promocji, ale od pytania, co chcesz ugotować. Innego kawałka potrzebuje szaszłyk, innego długo duszone danie z pomidorami i cynamonem, a jeszcze innego mięso mielone do kofte czy arayes. Kiedy punkt wyjścia jest właściwy, reszta staje się prostsza - łatwiej dobrać przyprawy, technikę obróbki i osiągnąć smak, który naprawdę przenosi na stół kuchnię regionu.

